sobota, 26 listopada 2016

SZARA OWIECZKA - OOTD NA JESIEŃ

Witajcie Kochani! Pisałam, że nadrobię zaległości, a powodem były problemy techniczne. Niestety ten tydzień był bardzo ciężki. Miałam egzamin próbny. Trwał on równe trzy dni. Nie ma to jak rozmawiać o teście, gdy już się go napisało. Brawo! Najbardziej bałam się wypracowania z j.polskiego. Okazuje się, że to mi wyszło o wiele lepiej niż abc. Mam nadzieje, że oceny nie będą takie złe. Ostatnio bardzo dużo się uczę i mam nadzieję, że to przyniesie rezultaty. Coś tam opowiedziałam z swojego życia, ale teraz czas na temat posta. Szara owieczka hmm? Prawie każdy skojarzyłby to z cieplutkim sweterkiem, jeśli chodzi o część garderoby. Tak, to prawda. Nie cierpię jesieni. Jednak powoli zaczęłam przekonywać się do rzeczy związanych z nią - cieplejsze ubrania. Zapoczątkowała to moja kochana owieczka, którą widać na zdjęciach i na moim Instagramie KLIK. W rzeczywistości sweter ma barwę szarą, jak (dziwne porównanie) zakrętka od lekko gazowanej Cisowianki. Tylko w tym znalazłam podobieństwo. Idealnie pasuje do spodni z wysokim stanem, a raczej tylko do tego. Jest on krótszy niż zwykłe bluzy, więc powinno się je zakładać np. do jeansów. Może wydawać się dłuższy na mnie, ale to wszystko zależy od wzrostu osoby, która nosi takie cudowności. Bardzo dziękuję za komentarze pod ostatnim potem. Tak miło zrobiło się na serduszku. Cieszę się, że według Was jestem ładna. Zostałam nawet porównana do ślicznej Lucy. Niestety daleko mi do niej.



DDOB - klaudynalife | INSTAGRAM - keyshulaa | SNAPCHAT - keyshulaa

sobota, 19 listopada 2016

WYRZUĆ KOSMETYCZKĘ PRZEZ OKNO!!



Każda dziewczynka powoli się rozwija, poznaje świat. Pragnie spróbować czegoś nowego, kobiecego. I co? Sięga po kosmetyczkę. Nie znając się oczywiście na tych sprawach, pierwsze co kupuje to podkład, tusz do rzęs i eyeliner. Dziewczyny zaczynają się malować w naprawdę młodym wieku. I tak... odezwała się ekspertka, która ma 14 lat według opisu. Mimo wieku chodzę do 3 gimnazjum, ponieważ jestem z grudnia. Nie piszę przedwczesnej daty urodzenia, bo zmienię ją dopiero w moje urodziny. Wracając do tematu... Każda nastolatka (prawie) zaczyna się mocno malować, bo chce wszystko wypróbować. Gruba warstwa na twarzy i takie same kreski itd. A teraz zadaje sobie pytanie - po co to? Po pierwsze dobra metoda na zamaskowanie trądziku, a po drugie wygląda się bardziej atrakcyjnie. Jednak to nie jest do końca prawda. Przecież chłopcy wolą naturalność. Żaden nie chce mieć farby ze Śnieżki. Ja osobiście odstawiłam na bok, a raczej wyrzuciłam podkład przez okno. Korektor daje tylko pod oczy, ale nie zawsze. Polecam Catrice w kompakcie. Nie maskuje trądziku. Dlaczego? Nie korzystam z tej maski, ponieważ zauważyłam, że to źle wpływa na moją cerę. Trądziku było coraz więcej. Kiedyś zdecydowałam, że pójdę do szkoły bez niczego. Czysta cera. Jakieś dziecko trzymało się ode mnie z daleka, bo myślało, iż mam ospę wietrzną. Przyznam, dobiło mnie to troszkę. Po kilku dniach było widać efekty. Wystarczyła zwykła woda i krem nivea. Od tego czasu nie maluję się tymi cielistymi mazidłami. Nie mam nic przeciwko maskarze, której też rzadko używam. Jak jest z brwiami? Dziewczyny błagam Was! Nie róbcie brwi jak pijawek. To wcale nie wygląda ładnie. Brwi powinny pasować do twarzy, a nie do zdjęć z Instagrama. Tutaj macie kilka moich zdjęć bez, z lekkim i trochę mocniejszym makijażem. Sami oceńcie, jak lepiej wyglądam. PS: Na tym zdjęciu z kaktusem ta twarz wygląda tak źle, bo zdjęcie zostało zrobione przy świetle telewizora.


sobota, 5 listopada 2016

DZIEWCZYNA ZE WSI - NIE PASUJE TU

Cześć! Jestem prostą dziewczyną ze wsi. Ubieram się tak, żeby mieć jakiekolwiek ubrania na sobie. Moda to nie jest mój konik. Jestem bardzo wstydliwa. Nie lubię zawierać nowych znajomości. Wyczuliście ten sarkazm? Tak to prawda... mieszkam we wsi, ale to nie znaczy, że to jest idealne miejsce dla mnie. Małe szkoły, mniejsze możliwości na przyszłość itd. Niektórzy lubią takie ciche miejsca, pola, lasy, czyli po prostu naturę. Dla mnie piękne łąki to po prostu pole lub zwykła trawa.  Według mnie czymś pięknym są wysokie wieżowce i rozświetlone ulice nowoczesnymi latarniami lub napisami różnych sklepów, barów. Może dla wielu z Was jest to dziwne, ale ja nie pasuję do miejsca, w którym się wychowałam. Ciągnie mnie do wielkiego miasta. Jak na razie mam zamiar napisać te egzaminy i przenieść się do Tarnowa - pójdę tam do liceum w przyszłym roku. A co dalej? Nie wiem, czy zostanę w Tarnowie, czy przeniosę się do Krakowa. To wszystko pokaże życie. Będzie to też zależeć od tego, gdzie pójdę na studia. Wiem jedno - NIE ZOSTANĘ W CHOTOWEJ! Nie wiem jak Wy, ale ja jestem stanowczo za miastem. Znam wszystkie minusy życia w spalinach, ale i tak chce zaryzykować. Urodziłam się po to, żeby coś osiągnąć w życiu. We wsi mi się to nie uda. Chciałabym wykorzystać swoje życie jak najlepiej. Każdy ma taką misję, ale trzeba to jakoś zapoczątkować. ,,Gotowi? Do startu... START!''


środa, 2 listopada 2016

I HATE AUTUMN | HAUL

Jesień? Jest jakiś z niej pożytek? Nie będę pisała jak większość bloggerów, że to cudowna pora roku. Kolorowe liście i urocze swetry nie pocieszają mnie. Jest zimno, ponuro, pada deszcz i ciągle chce się spać. Nie piję wtedy ciepłej herbatki, bo nie przepadam za nią. Nie mam czasu na swoje ulubione seriale, bo szkoła robi swoje. Jedyna dobra rzecz jest taka, że jesienne kolekcje są całkiem fajne. Według mnie ten okres nic nie zmienia, a wręcz przeciwnie - szkodzi. Nie cierpię jesieni. Dla mnie to najgorsza pora roku. A według Was? Lubicie ten ,,magiczny'' czas? Może jednak przepadacie za wiosną? Może Wasze klimaty to lato lub zima? Nie wiem. Ja wiem jedno. Trzeba po raz kolejny przetrwać te straszne dni i poczekać na zimę. Wtedy są przynajmniej święta. Zaopatrzyłam się już w koc, ciepłą kurtkę i jesienne buty. Od botków bolą mnie troszkę już nogi, ale to kwestia przyzwyczajenia. Natomiast dzięki lisowi nic praktycznie nie widzę, jednak da się z tym żyć. Ogólnie jest bardzo ciepła i polecam wszystkim kurtki tego typu. Moja ma kolor czarny, ale w sklepach wiszą jeszcze zielone i granatowe z tego co wiem. W każdym razie ja jesieni nie lubię i zdaje się, że nigdy tak nie będzie. Jestem inna od reszty i nie zgadzam się z większością bloggerów. Po prostu jestem szczera i nie pisze wszystkiego pod kontem wspaniałej pracy na temat jaka to jesień jest piękna i co można robić w tym czasie. Dziękuję za przeczytanie tego posta. Mam nadzieję, że moje podejście do tej sprawy nie odstraszy Was. Dziękuję za przybywające obserwacje i za tak dużą ilość komentarzy pod ostatnim postem. To wspaniałe wsparcie. Cieszy mnie też, że odzyskałam kilku starych czytelników. Postaram się Was nie zawieźć!


KURTKA - S'WEST
BUTY - ADLUUM
JEANSY - VERO MODA