środa, 7 grudnia 2016

MIKOŁAJKI - AKCJA PRZESZUKIWANIA DOMU


Mikołajki już minęły. W szkole nie miałam mikołajek klasowych, ponieważ zamiast tego wybraliśmy wyjazd do kina na film pt. ,,Wołyń'' i trampoliny do Rzeszowa. Nigdy więcej wojennych filmów. Nie chcę bardziej zepsuć sobie psychiki. A co z mikołajkami w domu? Czy tylko ja przeszukiwałam, przewalałam, przesuwałam wszystko co było na mojej drodze, gdy rodziców nie było w domu? Moja desperacja mnie wykańczała. Koniecznie chciałam wiedzieć co dostane od ,,Mikołaja''. Zajrzałam w każdy zakamarek, ale..... po prezentach nie było śladu. Tak, można by rzec, że nie dostanę żadnego prezentu. Zazwyczaj zostawiał paczkę pod poduszką. W tym roku chyba stwierdził, że się przebudzę, więc podrzucił mi rózgę pod okno (mam trzy duże okna na prawie całą ścianę, a jedno służy mi jako ,,drzwi''), zapukał i uciekł. Prezent na schodkach wywołał u mnie atak śmiechu. Powiedziałam do mamy, która była w garażu: ,,Hahaha bardzo śmieszne''. Oczywiście udawała, iż nic nie wie.

Później okazało się, że wszystkie bibeloty schowała w garażu. Czemu tam nie poszłam? Po pierwsze nie wpadłam na to. Po drugie nawet jakbym chciała, to nie mogłabym tam sprawdzić. Dlaczego? Mój garaż otwiera się na pilota, który jest przyczepiony do kluczyków mojej mamy. Skoro pojechała gdzieś autem, to było niewykonalne. Co dostałam na mikołajki? To już będzie moja słodka tajemnica. U mnie tego dnia upominki są okazyjne. Większe prezenty są na gwiazdkę. Jeśli dostanę coś na Boże Narodzenie, z chęcią pochwalę się na blogu. A Wy co dostaliście? Kiedy i w jaki sposób dowiedzieliście się wielkiego kłamstwa o Mikołaju?

21 komentarzy:

  1. myślałam, że kota dostałaś. ;) u mnie też w Mikołajki bardziej liczy się gest, więcej prezentów na pewno czeka zwykle pod choinką. :) w tym roku Mikołaj dalej uznawał mnie za grzeczną dziewczynkę i zostawił fajną książkę. ;) i w ten sposób umilam sobie grudniowe wieczory. :)
    pozdrawiam serdecznie.
    http://poprostumadusia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha ten słodziak nie chciał pozować do zdjęć i rozsypał mi ziemie z doniczki :'D Widać to zresztą na zdjęciu :D

      Usuń
    2. widzę, że już komentowałam, ale - wszystkiego najlepszego z okazji urodzin, bo jeśli dobrze zrozumiałam u siebie to właśnie dzisiaj je masz. :)) sto lat! :)

      Usuń
    3. Tak, dzisiaj :D Bardzo dziękuję <3

      Usuń
  2. Super blog, na pewno zostanę na dłużej! Obserwuję! :))
    http://beciaem.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. This is really nice post!
    Would you like to follow each other? Follow me on Blog and Google+ and I'll follow you back!
    www.recklessdiary.ru

    OdpowiedzUsuń
  4. Blog jest cudowny, naprawdę mi się podoba! oby tak dalej ♥ Jaa na mikołajki w sumie to dostałam życzenia bo słodyczy nie jem a mama nie miała pojęcia co mi kupić hah :0
    MELA BLOG ¦

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne zdjęcia, mega podoba mi się Twój wystrój bloga :).

    Co powiesz na wspólną obserwację? :)
    http://bedifferent-ania.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Kicia jest super:D reszta też ekstra!:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny kociak!

    Zapraszam na nowy post! Sprawdź KONKURS na końcu wpisu - DO WYGRANIA KOSMETYKI!
    ALEXANDRAK-BLOG.BLOGSPOT.COM



    OdpowiedzUsuń
  8. Kociak super wygląda :D

    grlfashion.blogspot.com
    Zapraszam;* odwdzięczam się za każdą obserwację :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Pomyślałam, że dostałaś kota hah :) Super zdjęcia *-* Ja dostałam od Mikołaja dużo różnych prezentów. Hmm... Jak dowiedziałam się o ,,Mikołaju''? To wyszło tak jakoś samo :) W tym roku razem z Mikołajem chowałam po szafach prezenty i je pakowałam hah

    Zapraszam :) Jeśli ci się spodoba mój blog - zaobserwuj :) Jeśli twój też mi sie spodoba - odzwdzięczę się :)
    http://normalnienienormalnanastolatkaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetne zdjęcia :D, kotek wymiata! U mnie również jest tak, że na mikołajki dostaję mniejszy prezent, a na Boże Narodzenie większy. O tym, że "Mikołaj" nie istnieje dowiedziałam się od mamy, nie pamiętam ile wtedy miałam lat, ale podejrzewam, że coś koło 9. Jakoś tak wyszło, że chyba nawet w dzień mikołajek tego się od niej dowiedziałam, na początku byłam niezmiernie zła, a potem złość przeszła w rozpacz :D, ale ostatecznie uspokoiłam się i cieszyłam się z prezentów. Pozdrawiam! /Klaudia
    NASZ BLOG ♥

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetne zdjęcia, u mnie tradycją jest że pod choinkę dostaje sie prezenty :D

    Zapraszam: http://velina-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Jakiego kłamstwa o Mikołaju? Podobno jak się nie wierzy w Mikołaja to się nie dostaje prezentów :p Zapamiętaj lepiej :* Każdy z nas do końca życia będzie dzieckiem wierzącym w Mikołaja... <3

    Pozdrawiam, Jabłuszkooo ♥
    SZELEST STRON

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale cudownie zrobione zdjęcia! <3 xxx

    http://veronicas-veronicass.blogspot.no/

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale fajne zdjęcia! ^^

    Zapraszam do obserwowania:
    KLAUDENCJA.BLOGSPOT.COM

    OdpowiedzUsuń
  15. swietny post i urocze zdjecia, zwlaszcza to z kociakiem! :) a co do mikołajek to raczej nie obchodze ich w ogóle :P
    mvgdalena.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń