wtorek, 24 stycznia 2017

NEW LIFE - MAKEUP REVOLUTION



To mój pierwszy taki typowo kosmetyczny post na tym blogu. Dlaczego? Wcześniej nie miałam czym się tak naprawdę pochwalić, polecić, pokazać.... W mojej kosmetyczce były pustki. Sama pajęczyna naprawdę! Jedyne co się znajdowało, to maskara, kolektor i kilka pomadek takich w naturalnych kolorach. Było tak przez to, że zawsze chciałam być jedną z tych bardziej naturalnych dziewczyn. Z czasem zaopatrzyłam się w większą ilość pomadek, kredki do brwi i ,,rozświetlacze''. Ci co oglądają mnie na snapie KEYSHULAA , wiedzą o co chodzi. Przestało mi to wystarczać. Doszłam do wniosku, że chcę bardziej wejść w świat kosmetyków. Jak już pisałam w poprzednim poście, szukałam paletki z cieniami do oczu, ale nie znalazłam żadnej w odpowiedniej cenie. Dostałam wiadomości na snapie i instagramie, i była tam mowa właśnie o takich paletkach. Dziękuję, kochani jesteście! Nie chciałam wydać dużo na paletkę, gdyż jestem zielona w tych sprawach. Chcę się nauczyć operować różnymi cieniami. Mi bardziej do gustu przypadły te świecące, bo mają lepszą pigmentację. Zresztą ta paletka ma tylko trzy maty. Jak dla mnie takie cienie są słabe i paletki z MAKEUP REVOLUTION ratują się tylko cieniami błyszczącymi. Moim skromnym zdaniem nie opłaca się kupować matów, bo próbowałam testery. Strata pieniędzy. Oczywiście chodzi mi o takie, jaką ja mam, a nie o np. czekoladki. Wyhaczyłam ją w hurtowni za 21.90 zł. Jak dla początkującej idealna cena i to za 12 kolorków! Najładniejszy jest chyba ten drugi złoty! W chwili obecnej szkoda mi wydać 40/50 zł na paletkę. Kiedyś na pewno kupię sobie lepsze paletki. W tej chwili chcę poeksperymentować z tą. Nie chcę, żeby to były takie zwykłe makijaże. Zdjęcia będę dodawała na mojego instagrama KLIK . Jetem uzależniona od Instagrama i co chwila dodaję jakieś nowe zdjęcia! Perfekcjonistka dba o to, aby każde zdjęcie pasowało do reszty i było idealnie obrobione. Mam nadzieję, że post kosmetyczny się spodobał! Miłego wieczorku życzę!

 DDOB - klaudynalife | INSTAGRAM - keyshulaa | SNAPCHAT - keyshulaa




czwartek, 19 stycznia 2017

TUMBLR HAUL

Ferie!! Jeeej!! Troszkę się nie odzywałam, ale to dlatego, że nie miałam weny. Chcę zrobić jeden dobry post zamiast kilku ,,potencjalnych''. Dlaczego TUMBLR haul? Jeśli przeglądniecie moje wczorajsze zakupy, to powinniście się domyśleć. Razem z koleżankami z klasy pojechałam okraść centrum handlowe. Moja kobieca intuicja podpowiedziała mi, żeby wziąć ze sobą większą część mojego majątku. Czemu tak? Nie jeżdżę często na zakupy odzieżowe. Wynika z tego, że skoro rzadziej to i więcej ubrań za jednym razem. Gdybym mogła, wykupiłabym cały towar. Co chwila coś zauważałam na półkach i czarnych wieszakach. Nic z tym nie zrobię. Uwielbiam zakupy, ale nie mam możliwości robić ich często. Szkoła, autobusy i kończące się pieniądze troszkę mnie ograniczają. Większość swoich ubrań kupuję za pieniądze, które zarobiłam na wakacjach. Ile? To już zostawię dla siebie. Jeśli chodzi o perełki, które kupiłam, to wszystko podoba mi się w 100%. Najbardziej zakochałam się w spodniach, gdyż są to te typowo amerykańskie. Nie wiem, czy wiecie, o co mi chodzi. Jeśli ktoś kojarzy te spodnie np. z Instagrama, to dajcie mi znać w komentarzach. Body jak body. Spodobało się. Jeszcze fakt, że było na wyprzedaży i kosztowało tylko 20 zł. Szał! Sportowy stanik też jest nie najgorszy. Chciałam kupić jakąś fajną paletkę w granicach 20-30 zł. Niestety spotykałam tylko te droższe. Jestem początkująca, więc nie jestem w stanie wydać zbyt wiele na paletkę. Może kiedyś kupię jedną z tych lepszych. Jak na razie kupiłam taką w Chińczyku za 7 zł w sumie na śmianie. Spodobały mi się trzy cienie, a 7 zł to nie jest fortuna. Jeszcze na feriach chcę kupić normalną paletkę. Mam nadzieję, że uda mi się jakąś wyhaczyć.

Przy okazji zapraszam wszystkich na mojego snapa keyshulaa, ponieważ robię tam spamy, mówię co u mnie, wgłębiam się bardziej w swoje życie i to wszystko opowiadam, a także odpowiadam na pytania. Dostałam dużo pochwał za prowadzenie tego snapa, więc wpadajcie.  Będzie mi naprawdę miło. Dziękuję za przeczytanie tego posta!


 koszulka - CROPP | spodnie - H&M | body - H&M | stanik sportowy - Centrum Chińskie | cienie - Centrum Chińskie

 DDOB - klaudynalife | INSTAGRAM - keyshulaa | SNAPCHAT - keyshulaa

piątek, 6 stycznia 2017

PANDA OOTD

To już mój drugi post w roku 2017. Ten post wyszedł w sumie spontanicznie. Chciałam zrobić coś takiego, co doda mojemu blogu takiego smaczku i przyciągnie nowych czytelników. W tle oczywiście moje choinka. Podoba Wam się? Chciałam rozjaśnić troszkę ten pokój. Co prawda mam białe meble, ale turkus daje po sobie większe znaki życia. Nie twierdzę jednak, że nie podoba mi się ten kolor. Przecież właśnie ja go wybrałam i jest jednym z moich ulubionych barw zaraz po czarnym, białym i czerwonym. Jakie są Wasze ulubione kolory? Z chęcią chciałabym się przekonać, jakie są najczęściej lubiane. Piszcie w komentarzach. A co to za zwierzątko tam sobie siedzi? W paczce od cioci z Niemiec dostałam piżamkę pandę. Komplet zawiera górę i dół. Zdarza mi się założyć górę do szkoły, ponieważ jest ciepła i przypomina bluzę. Słodkie skarpetki podarował mi mój chłopak na święta. Są one takie milusie i ciepłe, że chodzę w nich cały czas! Jak Wam się podoba mój ootd do spania? Tak naprawdę nigdy w niej nie spałam, bo nie lubię spać w takich dużych piżamach. Zazwyczaj chodzę w nich po domu, gdy jest mi zimno. Mam jeszcze piżamkę panterkę, ale o kroju takiego kombinezonu z suwakiem. Na pewno wiecie o co chodzi. Przez tą piżamę jestem nazywana Panterką przez swojego chłopaka i to w sumie urocze. Dziękuję za ostatnią aktywność na blogu. Bardzo motywujecie do dalszego działania. Mam nadzieję, że ten post się Wam spodoba. Udanego weekendu!

 DDOB - klaudynalife | INSTAGRAM - keyshulaa | SNAPCHAT - keyshulaa