piątek, 5 maja 2017

VINTED - LIFE APPLICATION


Witam wszystkich czytelników! Jak minął Wam weekend majowy? Ja wykorzystałam go w sposób dotąd nieznany mojej osobie. Ze względu na to, że w tych czasach młode kobiety mają swoje wydatki, podjęłam pewną decyzję. W tym roku również zamierzam odwiedzić moją drugą ojczyznę - Szwecję. Nie urodziłam się tam, ale mam swój dom oraz jeżdżę tam od malutkiego, lecz czuję się prawowitą Szwedką. Gdybym miała jeszcze niebieskie oczy... ehh.. Chodzi o to, że moja świnka już chudnie. Potrzebuję pieniędzy na kilka rzeczy. Właśnie z tego powodu założyłam konto na vinted.pl [KLIK MÓJ PROFIL]. W chwili obecnej jest tam tylko 5 ,,produktów" w sprzedaży, lecz mam jeszcze całą reklamówkę ubrań do wystawienia. Sprzedawane są, bo zaczyna brakować mi pieniędzy i wiele ubrań leży w szafie. Nie chodzi o to, że mi się nie podobają. Po prostu mam kilka swoich ulubionych. Reszta leży i nie chodzę w nich. Tak już czasami jest. Ceny ubrań są niskie, a przy zakupie dwóch ubrań 25% zniżki  na całe zakupy. Zapraszam na swój profil. Nie mam jeszcze żadnych komentarzy, ponieważ konto mam jakiś tydzień. Początki zawsze są ciężkie. Są osoby, które nie chcą kupować u osób bez komentarzy. Jeśli są jakieś pytanka dotyczące ubrań to możecie pytać tutaj lub po prostu na vinted. Staram się odpowiadać jak najszybciej. Nie gryzę.
Jeśli chodzi o posta, to jestem bardzo zadowolona z tych zdjęć!! Koleżanka z klasy zrobiła mi je tym razem lepszym aparatem. Ubrana jestem z moją ulubioną bluzę. Dlaczego ulubiona? Chyba każda dziewczyna marzy o bluzie swojego chłopaka. Oskar podarował mi swoją cieplutką bluzę!! Dziękuję Kochanie!! Mam nadzieję, że ten post się Wam spodobał. Zapraszam do obserwacji mojego bloga ❤


18 komentarzy:

  1. Vinted to kopalnia ciekawych rzeczy! Ja swoje ulubione czarne futro mam właśnie stamtąd!
    Co do bluz to nie ma nic lepszego niż bluzy i koszulki chłopaka! Mega zazdroszczę Szwecji!
    Nekoworlds.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja do vinted nie mam szczęścia, udało mi się sprzedać aż 1 rzecz :D oj zazdroszczę Szwecji:)

    Fotografia sposobem wyrazu - blog o modzie, podróżach i nie tylko

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Nie jakoś perfekcyjnie, ale coś umiem :)

      Usuń
  4. Majóweczkę miałam bardzo udaną także jestem zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne zdjęcia i do twarzy Ci w tej bluzie ;) A co do posta to ja też zaczęłam ostatnio sprzedawać ubrania, w których już nie chodzę, bo kompletnie nie mam na nic pieniędzy. Mam nadzieję, że twoje konto się rozwinie i będziesz miała mnóstwo klientów :D
    Pozdrawiam Mania
    Magymany.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja w sumie od jakiegoś czasu myślałam nad założeniem konta, jednak jakoś ciężko mi się za to zabrać i obawiam się, nawet gdyby to nastąpiło, moja praca poszłaby na marne, bo i tak nikt by niczego nie zakupił... Zdjęcia wyszły bardzo dobrej jakości! Buziaki!

    W wolnej chwili serdecznie zapraszam do mnie na nowy post! ❤
    modaiurodawedlugjulii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj :) Ja właśnie sprzedałam jedną rzecz :)

      Usuń
  7. Śliczne zdjęcia! :)
    Zapraszam do nas
    ***KLIK***
    Pozdrawiamy, xxx

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam nadzieje ze uda CI sie uzbierac cała sumę, która jest CI potrzebna <3
    Only Dreams

    OdpowiedzUsuń
  9. Może nie na temat postu, ale strasznie przypominasz mi Lucy jak była troszkę młodsza.
    agnieszka-gromek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jesteś pierwszą osobą, która tak twierdzi <3

      Usuń
  10. Bardzo ładne zdjęcia! Też mam vinted, ale jak narazie nie dodaję ubrań. Mój blog : nightmareskillme.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Na pewno zajrzę na twoje konto na vinted :3
    Zdjęcia świetne ♥
    Mój blog.Zapraszam ♥

    OdpowiedzUsuń