niedziela, 26 lutego 2017

I AM GOING TO...


Tytuł posta brzmi ,,Zamierzam...", więc o co w tym chodzi? Chcę Wam opisać tutaj swoje zamiary. Kiedyś, chyba w 1 klasie gimnazjum ustaliłam sobie, że wyrzucę wszystkie ubrania, które są dziecinne, czyli np. kolorowe, jaskrawe leginsy. Teraz mam inne postanowienia. Chcę zrobić coś, żeby być bardziej dojrzałą osobą i na taką wyglądać. Może z pierwszego punktu widzenia wyglądam na dość pokręconą osobę, ale w głębi duszy jestem dojrzała. Tak naprawdę od tej lepszej strony zna mnie tylko mój chłopak. Co zrobić, żeby reszta świata też to dostrzegła? Nie znam odpowiedzi na to pytanie. Wiem tylko tyle, że chcę zacząć od wyglądu. Chcę, żeby postrzegano mnie jako starszą, ale bez efektu farby Dulux na twarzy. Nie wiem, może jakieś dodatki mi w tym pomogą. Jeśli chodzi o ubrania, chcę napełnić szafę kilkoma perełkami, których jeszcze nie udało mi się kupić. Chcę, aby na wieszakach wisiało troszkę więcej czarnego, białego i jeansowego. Dlaczego? To są po prostu takie podstawowe barwy. Chcę zainwestować również w kilka lub chociaż jeden choker, ale takie, które nie będą wulgarne. Zapuścić paznokcie lub kupić bezbarwne tipsy i pomalować na nudziakowy kolor. Nie sądzę, że znajdę tipsy na moje rączki, gdyż są drobne. Marne szanse, że będę miała swoje, iż chyba przestały mi rosnąć. Dziwne. W każdym razie... Jeśli macie jakieś pomysły, to koniecznie piszcie mi wszystkie wasze sposoby w komentarzach! To jest dla mnie naprawdę ważna sprawa. Chcę zmienić swój wizerunek, zanim już za kilka miesięcy pójdę do liceum. Podsumowując... ,,Zamierzam.. się zmienić, żeby być bardziej dojrzałą osobą nie tylko wewnątrz, ale i na zewnątrz."




BLUZA - CROPP

piątek, 17 lutego 2017

YOU SHOULD CHANGE THE VIEW OF THE WORLD


Czasem zastanawiamy się nad zmianą w swoim życiu. Pragniemy dotknąć i zobaczyć nowe rzeczy, miejsca. Jednak niełatwo jest przezwyciężyć swoją codzienną rutynę i z szarości przejść w wiosenne barwy. Ciągle w naszych sercach tkwi bryła lodu, która nie myśli się roztopić. Wszędzie jeszcze zlodowacenia i krajobrazy z widoku psa. Czy warto coś w życiu zmienić? Każdy ma swoje zdanie. Zimowe miesiące dobiegają już końca, ale zostają pozostałości. Chcemy zmian? Pewnie każdy pragnie już wyjść z rutyny ubierania na stopy kilku par skarpet. Przyznaję, że dzisiaj moje palce nie były jak kostki lodu. Można powiedzieć, że naturalne znieczulenie powoli się z nami żegna. Już nie jest mi zimno w dłonie, gdy po ośmiu godzinach szkoły idę z kolegami do sklepu i dłuższy czas trzymam puszkę pepsi. Tak, to bardzo zdrowe dla moich zębów. Chciałabym dodać, że po raz pierwszy w jakimś płaszczu poczułam się jak księżniczka. Jednak po zrobieniu sesji Kopciuszek gubi swój pantofelek, wszystkie czary blakną, a piękna dziewka staje się brzydkim kaczątkiem. Tak to czasami bywa. Te ostatnie zdania nie miały na celu nikogo obrazić, lecz pokazać mój życiorys. Rzeczywistość bywa nudna oraz czasem troszkę irytująca, ale niewiele trzeba, aby kolor czarny widzieć jako czerwony.


PŁASZCZ - Amisu | KOSZULKA - H&M

piątek, 10 lutego 2017

BE ALRIGHT


Jest w porządku. Śnieg już topnieje. Po woli rezygnuję z ubierania się jak ,,cebula". Po zdjęciach i moim ubiorze, można stwierdzić, że jest już cieplej. Niestety w rzeczywistości temperatura jeszcze troszkę trzyma i te 15 minut na zewnątrz sprawiły, że odechciało mi się świeżego powietrza. Dłonie miałam jak kostki lodu. Dobrze, że na zdjęciach nie widać rumieńców i czerwonego nosa jak u renifera Rudolfa, chociaż tak naprawdę wyglądałam w trakcie sesji. Mało brakowało, a moja sztaluga (posłużyła mi za statyw) prawie się przewróciła razem z aparatem. Zawał gwarantowany!
Tak już inną drogą... na naszym snapie BEAUTY_BLOGGERS już jest ogłoszony skład! Na czym w ogóle polega ta działalność? Jest siedem dni tygodnia, dlatego jest taka sama liczba dziewczyn. Każda ma ,,swój dzień" i wtedy prowadzi naszego snapa, instagrama oraz aska. Mój dzień to NIEDZIELA. O czym mówimy? O naszej codzienności, makijażu i w sumie o wszystkim co nam przyjdzie do głowy. Odpowiadamy również na pytania od ,,widzów". Dość dużo osób nas ogląda, jak na początki. Niektórzy nie mają tyle nawet, jeśli używają snapa przez rok. Codziennie nas ktoś dodaje i liczba wzrasta! Jeszcze nas nie dodaliście? Zapraszam Was kochani! Nazwę naszego snapa umieściłam również na pasku bocznych zaraz pod instagramem. Czuję się spełniona prowadząc takiego snapa. Teraz jest już wszystko w porządku! Be alright!!

INSTAGRAM - keyshulaa / snap_beauty_bloggers | SNAPCHAT - keyshulaa / beauty_bloggers