wtorek, 21 marca 2017

KIGURUMI PANTHER


Witam Was po długiej przerwie. Ostatnio nie byłam w stanie napisać jakiegokolwiek posta. Zdjęcia wydawały się złe plus mam teraz dużo przygotowań do egzaminu. Słabo... Jednakże już jestem i przyszłam Was zarazić kolejną stykówką, która od ponad roku dalej jest w modzie. Na zdjęciach widać moje kigurumi. Słodkie prawda? Dzisiaj w mojej szkole kreatywnie obchodziliśmy pierwszy dzień wiosny. Większość dziewczyn z mojej klasy ubrało właśnie takie piżamki. Chciałam wykazać się większym artyzmem i zrobić coś szalonego i pracochłonnego. Na zdjęciach można spostrzec mój make-up, który przećwiczyłam dzień wcześniej. W rzeczywistości twarz była bardziej pocieniowana brązowymi cieniami. Szkoda, że jakość mojego aparatu psuje wszystkie piękne chwile i wychwytuje tylko proste kawałki stron, zamiast czytać między wierszami. Uroku stylizacji dodają duże, urocze kapcie. Nie mam zielonego pojęcia od jakiego zwierzęcia one są. W każdym razie pasują do większości kigurumi, gdyż panterka (ja) i krowa (koleżanka) miałyśmy identyczne "łapki". Po akademii, która swoją drogą została przygotowana beznadziejnie, nagradzali najlepiej przebranych. Znalazłam się w tej gromadce zwycięzców! Kolejna czekolada do pochłonięcia!
Jeśli jest Wam często zimno, a macie dość ciągłego przykrywania się kocem, koniecznie kupcie takie cudeńko!! Naprawdę polecam. Od teraz możecie mnie nazywać Panterką. Przyzwyczaiłam się już do takiego przezwiska. Piszcie mi, co myślicie o moim kigurumi i makijażu. Dziękuję za przeczytanie posta.